W sierpniu ubiegłego roku postanowiłam rozpocząć swoją przygodę z kamerkami. Zaczęłam od oglądania, jak robią to bardziej doświadczone osoby i przypadkowo trafiłam na stream Bunny Marthy. Moją pierwszą myślą było:

Pewnie nie jest z polski, kto tu robiłby to tak dobrze

Byłam naprawdę zaskoczona gdy trafiłam, jakiś czas później, na jej filmik na yt w którym opowiada o sobie i byciu camgirl. Marthy zaczęła być dla mnie czymś w rodzaju wzoru pokazującego jak profesjonalne podchodzić do tematu. 

Kilka miesięcy później na Instagramie zobaczyłam posta o poszukiwaniach dziewczyn do współpracy i postanowiłam spróbować. Okazało się, że moje braki w doświadczeniu nie stanowią problemu i spotkałyśmy się jakiś miesiąc później. Poświęciłyśmy naprawdę dużo czasu, na ustaleniu co będzie dla mnie odpowiednie i z czym będę czuła się dobrze.
Nie czułam absolutne żadnej presji, wręcz uważam, że dla Bunny Marthy kluczowym jest by współpracująca z nią osobą, czuła się cały czas komfortowo. Madzia opowiedziała mi naprawdę dużo o pracy camgirl ze swojej perspektyw; mimo iż skupiłyśmy się na kręceniu filmów, dała też możliwość poznania siebie jako osobę i uważam, że naprawdę ułatwiło to całą współpracę.

Sądzę, że wzięłam udział w stworzeniu czegoś naprawdę fajnego i szczerze mówiąc jeśli udałoby mi się, znaleźć więcej czasu na bycie camgirl bardzo liczyłabym na to, że Yeabunny mnie przygarnie.

— Phoebe