Jak się poznaliśmy?

Swoją współpracę z Yeabunny podjęłam dynamicznie, równie dynamicznie firma zareagowała na przyjęcie pierwszej w swojej historii modelki. Pamiętam że w kwietniu 2019 roku całkiem przypadkowo trafiłam na kanał Youtube Bunny Marthy. Spodobał mi się jej kontent, dziewczyna prowadziła swoje vlogi w bardzo klarowny sposób. Jeden z filmów przyciągnął jednak moją uwagę znacznie bardziej, niż inne. Był to film zatytułowany Czy jestem prostytutką?. Dość kontrowersyjny tytuł, jednak Madzia bez większego oporu opowiedziała o tym w jaki sposób zarabia.

Pierwszy kontakt

Temat kamerek był mi obcy, dlatego zagłębiłam się w temat. Po kilku godzinach przeglądania internetu wiedziałam już, że to jest coś, czego chcę spróbować. Podjęłam więc decyzję o napisaniu maila do Bunny Marthy, w sprawie spotkania. Chciałam dowiedzieć się kilku istotnych faktów, zadać pytania jak to rzeczywiście funkcjonuje i czy naprawdę się opłaca.
Na odpowiedź nie musiałam czekać długo, spotkanie zostało umówione na niedaleki termin. Pamiętam, że byłam zaskoczona jej profesjonalnym podejściem do sprawy. Bunny na spotkanie przyszła z wydrukowanymi podpunktami, mającymi przybliżyć mi obraz jej pracy. Spodziewałam się spotkania przy kawie, a nieoczekiwanie uzyskałam falę rzeczowo przekazanych informacji na temat możliwości współpracy. Na początku byłam nastawiona na to, że Madzia po prostu powie mi co i jak, a ja sama zajmę się swoim biznesem. Jednak po dłuższym namyśle doszłam do wniosku, że skoro osoba doświadczona proponuje mi współpracę, polegającą na wsparciu, ukierunkowaną na rozwój oraz liczne benefity to dlaczego by z tego nie skorzystać? Decyzję podjęłam szybko, lecz nie uważam by była pochopna.
Tamtego dnia firma Yeabunny jeszcze nie widniała na papierze. Jest to jedynie znak jak prężnie rozwijającą się maszyną jest, ponieważ w kwietniu byłam pewna że podejmę działania z Bunny Marthy, a w czerwcu byłam już oficjalnie jedną ze streamerek w firmie Yeabunny.

yeabunny oferta

Współpraca

Przechodząc do kwestii zatrudnienia – Yeabunny od początku do końca sygnalizowało chęć działania na wysokim poziomie. Mimo faktu, że firma rozwijała się bazując na mnie, jako na pierwszej realnie zatrudnionej osobie – nigdy nie zabrakło nici porozumienia. Przed podpisaniem właściwej umowy spędziłam wraz z zespołem długie godziny, ustalając odpowiednio czy wszystko jest zrozumiałe, czy coś mi nie odpowiada, czy coś chciałabym zmienić. Team Yeabunny to ludzie, którzy spędzą odpowiednią ilość czasu nad wykonywanym zadaniem tak, aby było ono zaliczone na 120% (nawet jeśli polega ono na dyskusjach do późnych godzin nocnych)! Kiedy już współpraca została przypieczętowana wiedziałam, że mogę liczyć na pełne wsparcie. Firma nie tylko je obiecuje, ale również wdraża w życie. Niecodziennymi korzyściami są z pewnością sesje zdjęciowe organizowane przez team, możliwość poduczenia języka angielskiego, korzystanie z pomocy grafika przy tworzeniu treści na social media czy możliwość wypożyczenia sprzętu, ułatwiającego transmitowanie na dobrym poziomie. Najcenniejszym benefitem jest jednak moim zdaniem doświadczenie, które Bunny Marthy oferuje w formie pomocnych rad i uwag. Nieraz jest tak, że myślisz sobie:

Doskonale wiem co jest dla mnie dobre i co będzie świetnie wyglądać, przyciągnie widzów.

Warto jednak posłuchać osoby, która rzeczywiście zna temat od podstaw. Nie uwierzycie jak wiele rzeczy do poprawy musiałam wprowadzić, aby moje transmisje i social media wyglądały naprawdę dobrze. Dziś jestem wdzięczna Madzi za wszystkie te szczere podpowiedzi, bo gdyby nie ona prawdopodobnie nigdy nie poznałabym tak wielu wspaniałych widzów i nie osiągnęłabym takiej liczby followersów. Z ręką na sercu mogę rzec, że zespół Yeabunny jest błyskawicznie rozwijającym się przedsięwzięciem, stawiającym na jakość. W firmie tej pracują ludzie, którzy służą pomocą 24/h przez 7 dni w tygodniu. Cieszę się, że mogłam z nimi współpracować, ponieważ ciężko znaleźć drugą tego typu działalność, której usługi byłyby na tak wysokim poziomie, zarówno technicznym (jakość filmów i zdjęć oraz grafik mówią same za siebie) jak i mentalnym (ponieważ komfort w miejscu pracy jest równie ważny, a tu zostaje on zapewniony).

Z głębi serca życzę całemu zespołowi Yeabunny dalszych sukcesów i trzymam kciuki aby firma dalej rosła w siłę!

Witchy